
4 wrz 2011
Anioły i Demony... towarzysze na całe życie - Artykuł

Numery. Czas Uciekać - Rachel Ward
Uwielbiam to uczucie, gdy książka zaskakuje. Gdy człowiek nie spodziewa się po niej wiele, a dostaje emocjonalną karuzelę, parę rad życiowych i przełknięte łzy. W pewnym sensie dostałam to dzięki „Numerom”. Spodziewałam się niezbyt wybijającej ponad inne, młodzieżowej powiastki, którą po chwili odłożę na półkę i o niej zapomnę. A jednak, książka parokrotnie mnie zaskoczyła i do teraz czuję w sobie emocje, które towarzyszyły mi przez parę ostatnich stron.
Krew Aniołów - Nalini Singh
Kiedy na stronie autorki przeczytałam opis "Krwi Aniołów" nie byłam pewna czy chcę tę książkę przeczytać. Zwłaszcza, kiedy zauważyłam, że występują w niej wampiry. Bądźmy szczerzy - historie o wampirach już chyba wszystkim się przejadły. Stwierdziłam jednak, że ją przeczytam. Cierpiałam wtedy na chroniczną nudę i nie miałam nic lepszego do roboty. Teraz jednak dziękuję tej nudzie, ponieważ książka okazała się ciekawa. Autorka, Nalini Singh urodziła się na Fiji, a wychowała w Nowej Zelandii, spędziła również wiele lat pracując i żyjąc w Japonii, dzięki czemu spotkała się z wieloma kulturami, których odzwierciedlenie można znaleźć w jej książkach.
Marta Kisiel - Dożywocie

"Dożywocie" znalazłam, kiedy będąc w księgarni zawędrowałam do działu polskiej fantastyki. Tytuł nie był może przekonujący i przyznaję się, poleciałam na okładkę, ale kiedy po przeczytaniu opisu zaczęłam się śmiać, stwierdziłam, że muszę ją mieć. Już pierwsze słowa "Dożywocia" zdradzały, że nie będzie to kolejna konwencjonalna opowiastka. Ironiczne, sarkastyczne i satyryczne komentarze autorki sprawiają, że człowiek nie jest w stanie się od niego oderwać i pragnie wciąż więcej.
3 wrz 2011
GONE. Niepokój - Michael Grant
Ile to razy słyszało się o GONE. Zawsze, w stu procentach, pozytywne słowa. A jednak – coś zawsze przeszkadzało mi dostać się do tej pozycji. A to tańsza książka, a to nowa część czytanej przeze mnie serii. W końcu jednak za nią chwyciłam, z dużymi oczekiwaniami. Byłam prawie pewna, że się zawiodę. Ile przecież razy było tak przy zachwalanych pozycjach. A jednak – książka zaskoczyła mnie; porwała, nie wypuszczając moich myśli z ETAP-u aż do ostatniej strony.
Subskrybuj:
Posty (Atom)