Niegdyś był wysyp na
książki o tematyce wampirzej. Potem zeszło na mitologię, anioły
i inne tego typu stwory. Teraz czeka nas wysyp książek erotycznych,
które licytują się w opisie, która jest lepsza od Grey'a i jego
pięćdziesięciu twarzy. Tylko co tak naprawdę wiemy o książce,
która zainspirowała polskie wydawnictwa do wydawania takich
historii?