29 paź 2012

Wałkowanie Ameryki - Marek Wałkuski

Ameryką interesowałam się od dawna. Była w końcu tłem dla wielu filmów, książek, miejscem, gdzie powstały moje ulubione piosenki, a także miejscem dla specyficznego narodu składającego się z odłamków całego świata. Nic więc dziwnego, że gdy jeden z lubianych przeze mnie korespondentów, a i niegdyś dziennikarz, Trzeciego Programu Polskiego Radia Marek Wałkuski wydał książkę o tymże kraju, z wielką chęcią ją zakupiłam. 

Na dobrą sprawę nie ma tu jednolitej fabuły. To reportaż. Uwagi, dane demograficzne, ciekawostki, poglądy Wałkuskiego na temat tego kraju, parę przeplatających się historii jego, czy też poznanych tam ludzi. Cóż więc można powiedzieć o jej treści? Trudno powiedzieć. 

Autor książki ponad dziesięć lat temu został oddelegowany do Waszyngtonu jako korespondent Trójki. I tak też zaczyna się cała książka, w momencie całej przygody ów dziennikarza. Opowiada nam więc jak szukał mieszkania, a następnie szkoły dla syna, o systemie szkolnictwa, skali przestępczości w odpowiednich regionach, czy odsetkach etnicznych. Dzięki barwnym opisom wspomnień i humorystycznemu podejściu, widzimy jak autor adaptował się w środowisku zupełnie innym od Polskiego, a klapki z oczu spadają nam, gdy zostają obalone stereotypy. 

Wałkuski miał iść w kierunku matematyki, więc nie powinna nas dziwić ilość statystyk, jakie cechują niektóre rozdziały. A jednak, nawet jeśli wydaje się to nudne i monotonne, w tej książce zostało niezwykle ciekawie przedstawione. Tak więc poznajemy dane na temat Ameryki, mentalność jej mieszkańców, jej spojrzenie na Polskę, historię tego kraju i wiele innych. Niemniej według mnie najciekawsze były rozdziały poświęcone dziwnym religiom (Ameryka to bardzo religijny kraj, nawet jeśli ilość możliwych wiar jest przygniatająca) i... Teksańczykom. Wałkuski opowiada nam o ich specyficznym języku (patrz: Zamiast mówić, że jesteś brzydki, oni powiedzą, że „mama musiała ci wieszać słoninę na szyi, by psy chciały się z tobą bawić), oraz o wpływie country na życie amerykana. 

Ameryka była tematem często „wałkowanym” przez ludzi, jednak to, w jakim świetle przedstawił ją ten dziennikarz, miało w sobie coś nowego. Z jajem, dosadnie, ukazując fakty, ciekawostki, własne opinie i przypuszczenia pozwolił mi spojrzeć na ten kraj jeszcze inaczej. Nie krył swojego zachwytu tym, jak tam się mieszka, nie omieszkał jednak zażartować z jego wad. 

Polecam tę książkę bez wyjątku wszystkim. Tym zakochanym w Stanach, tym, którzy owego kraju nienawidzą, podchodzą sceptycznie, niepewnie. Starszym i młodszym, biedniejszym i bogatszym. Może jakaś uwaga popchnie Was ku zmianom w swoim życiu, a może po prostu bardziej polubicie Amerykanów, nie mając już do nich uprzedzeń?

Tytuł: Wałkowanie Ameryki
Autor: Marek Wałkuski
Wydawnictwo: Editio
Ilość stron: 307
Ocena: 6/6 [!]

1 komentarz:

  1. Pomimo iż kilka dużo bardziej interesujących tematów w swojej książce porusza Tomasz Zalewski ("Inne Stany"), praca Marka Wałkuskiego wydaje się dużo pełniejszym obrazem USA, obfitym w codzienną rzetelną dziennikarską pracę, popartą danymi statystycznymi eksponowanymi w iście amerykańskim reporterskim stylu. Wałkuski jest prawie jak kowboj strzelający do swoich czytelników informacjami. Dobra robota, a więcej w mojej recenzji na prywatnym blogu:

    http://tymekwietymeknie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń